niedziela, 29 września 2013

Przetwory




Witam bardzo serdecznie :)

Dzisiaj trochę z innej beczki :)
Przez miniony tydzień oddałam się pracy przy przetworach :)
Trochę ich zrobiłam w tym roku. Ale nie wszystkie udało mi się sfotografować :)

Wcześniej już zrobiłam ogóreczki a że grzybków w tym roku nie udało mi się nazbierać :( to nie myślałam że będę jeszcze coś robiła. 
A tu miła niespodzianka w miniony poniedziałek dzwoni do mnie wujek czy chcę malinki bo właśnie wrócił z sadu i ma świeżo zbierane :)
A ja na to że z miłą chęcią bo nie ma to jak w jesienno - zimowe wieczory otulić się kocykiem i popijać herbatkę z sokiem malinowym :)




Jak przeczytałam o wartościach jakie ma w sobie papryczka i ma więcej witaminy C niż cytryna :) 
Postanowiłam dzięki przepisowi Gosi zrobić własne przetwory :)
Zapraszam do Gosi po wspaniałe przepisy 
 http://kuchniamagorzata.blogspot.com
A oto i moje trzy z  38 słoiczków :)





No i moje długo wyczekiwane grzybki :) 
W minionym tygodniu i w mojej okolicy się pojawiły :)
Jak widziałam na Waszych blogach że już tyle macie to aż żal się robiło :(
Bo ja tak uwielbiam grzybki pod różnymi postaciami :)
Ale nie ma to jak odkręcić słoik i zajadać się :)
W tym roku skorzystałam z przepisu Danusi :)
Danusiu bardzo dziękuję :)
Oczywiście musiałam już spróbować są pyszne :)





Jak już nauczyłam się robić na szydełku to postanowiłam sobie ozdobić każdy słoik własnoręcznie wykonanymi kapturkami :)
Aż miło patrzy się na tak ozdobione przetwory :)






Dziękuję za wszystkie komentarze i odwiedziny :)
Życzę udanego wieczorku :)
I do zobaczenia wkrótce :)




9 komentarzy:

  1. To zapasy na zimę masz zrobione !!! Będzie pysznie :)) Kiedyś, jednego roku jakoś tak się złożyło, że nie zrobiłam żadnych przetworów. Wtedy mój syn, który był jeszcze mały powiedział : " To co my będziemy jedli zimą ?"

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie zapasy na zimę gotowe :)
      Też tak miałam jednego roku nic nie zrobiłam to jakoś tak pusto było :)

      Usuń
  2. Edytko super zapasy poczyniłaś,ja dziś miałam do roboty tyle maślaków,że jeszcze je mam przed oczami.Jeszcze mnie czekają buraki i papryka ,ale to na dniach się za to zabiorę.Jeśli przepis na grzybki Ci odpowiada to cieszę się bardzo .Ale na degustację to chyba jeszcze troszkę za wcześnie,muszą troszkę swoje odstać i naciągnąć .Pozdrowionka:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No u mnie nie ma ich za dużo :( ale parę słoiczków mam :)

      Usuń
  3. Oj jak miło będzie rozkoszować się tymi smakami w zimne zimowe wieczory. A tak ładnie przyozdobione słoiczki od razu podnoszą wartość produktu, a raczej chęć jego zakosztowania! pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  4. ależ pyszności dużo...ja w tym roku zrobiłam tylko ogórki kiszone i dżemiki malinowy, jeżynowy i brzoskwiniowy oraz soki malinowe i jeżynowe...
    Proszę przesłać mi adres do wysyłki upominku w ramach gry Podaj Dalej bo nie mam...pozdrawiam...

    http://katerina-cala-ja.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie wyobrażam sobie nie robić przetworów.
    Zawsze robię za dużo, ale zawsze kilka można podarować rodzinie:)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Wspaniałe zapasy na zimę, szczególnie te malinki do herbatki. Ja też co roku coś zaprawiam, nie ma to jak własne przetwory. Ślicznie wyglądają ozdobione sloiczki. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń